Pokój i dobro!
Z CIEMNOŚCI DO ŚWIATŁA. ZE ZRANIENIA DO MIŁOŚCI. ZE STAREGO ŻYCIA DO NOWEGO!
BO KIEDY JEZUS WCHODZI W ŻYCIE CZŁOWIEKA, NIC JUŻ NIE MUSI BYĆ TAKIE SAMO!
We wtorek, podczas Wieczoru Modlitewnego „Fatima 13”, po raz kolejny mogliśmy doświadczyć, jak niezwykły jest Bóg, który nie przestaje szukać człowieka, niezależnie od tego, jak daleko ten człowiek od Niego odszedł.
Ten wieczór rozpoczęliśmy od niezwykle poruszającego świadectwa Marty Jaśkowskiej.
Marta otworzyła przed nami swoje serce, dzieląc się historią swojego życia. Opowiedziała o drodze, którą przeszła, o rzeczywistości, w której żyła, zanim spotkała Jezusa, i o tym, co wydarzyło się, kiedy pozwoliła Mu wejść w swoje życie.
A to, czym się podzieliła, było czymś znacznie więcej niż opowieścią o przeszłości.
To było świadectwo mocy Boga, który potrafi rozświetlić nawet najgłębszy mrok ludzkiego serca!
Boga, który nie patrzy na człowieka przez pryzmat jego przeszłości.
Boga, który nie przekreśla, nie odrzuca, nie odwraca wzroku.
Boga, który kocha. Który przychodzi. Który podnosi. Który daje NOWE ŻYCIE!
Bo dla Jezusa nie ma człowieka straconego. Nie ma historii, której nie mógłby dotknąć swoją miłością. Nie ma takiej ciemności, której Jego światło nie byłoby w stanie rozproszyć.
Marto, dziękujemy Ci za Twoją odwagę, szczerość i otwarte serce.
Dziękujemy, że pozwoliłaś nam zobaczyć, jak realnie Bóg działa w życiu człowieka. Że nie opowiadałaś jedynie o tym, jaki Bóg jest, ale pokazałaś nam, co Jego miłość może uczynić z ludzkim życiem.
Twoje świadectwo przypomniało nam coś niezwykle ważnego:
Nasza przeszłość nie musi definiować naszej przyszłości. Bo ostatnie słowo zawsze może należeć do Boga!
Po tym poruszającym świadectwie stanęliśmy do wspólnej modlitwy różańcowej.
Kolejne tajemnice różańca przeplatane były pieśniami, które pomagały nam jeszcze głębiej zanurzać się w modlitwie, zatrzymać nasze serca przy Jezusie i wraz z Maryją rozważać Jego życie.
Był to piękny czas skupienia, wdzięczności i zawierzenia.
A na zakończenie wieczoru, wspólnie z Dziełem Miriam, mogliśmy służyć modlitwą wstawienniczą. Stanąć obok drugiego człowieka. Wysłuchać go. Towarzyszyć mu w modlitwie. Razem przynosić Jezusowi to, co trudne, bolesne, niewypowiedziane, ale także to, co pełne nadziei i wdzięczności. Bo wierzymy, że Jezus jest obecny, słyszy nasze wołanie i nie pozostaje obojętny na ludzkie serce.
KOCHANE DZIEŁO MIRIAM!
Chcemy Wam dzisiaj szczególnie podziękować! Za każde dobro, które wnosicie. Za Wasze serca otwarte na Boga i drugiego człowieka. Za gotowość do służby, za wspólną modlitwę i za to, że już od dłuższego czasu możemy razem stawać do posługi podczas wieczorów „Fatima 13”. Ale chcemy podziękować Wam także za coś więcej. Za PRZYJAŹŃ. Za JEDNOŚĆ. Za to, że możemy razem służyć JEDNEMU PANU!
Choć tworzymy różne wspólnoty i dzieła, łączy nas ten sam Jezus, ta sama miłość i to samo pragnienie, aby człowiek mógł doświadczyć Jego obecności. Jak piękne jest to, że nie musimy działać osobno, że możemy wzajemnie się wspierać, ubogacać i razem budować Kościół! Bo Kościół jest najpiękniejszy wtedy, gdy nie skupiamy się na tym, do jakiej wspólnoty należymy, ale na TYM, DO KOGO NALEŻYMY! A należymy do JEZUSA!
Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami tego wieczoru. Za wspólną modlitwę, za każde spotkanie, za zaufanie i za otwarte serca. Niech świadectwo Marty pozostanie w nas jako przypomnienie, że Bóg nie przestaje pisać nowych historii w życiu człowieka. I może właśnie dzisiaj ktoś potrzebuje usłyszeć: Nie jesteś swoją przeszłością. Nie jesteś swoimi upadkami. Nie jesteś sumą swoich zranień. Jesteś człowiekiem, którego Bóg kocha i którego nigdy nie przestał szukać.
BO JEZUS ŻYJE! A JEGO MIŁOŚĆ NAPRAWDĘ PRZEMIENIA ŻYCIE!