Pokój i dobro!
Wybitny kompozytor i wokalista Jan Wojdak, lider legendarnego krakowskiego zespołu „Wawele”, z którym stworzył największe polskie przeboje, takie jak m.in. „Biały latawiec”, „Zostań z nami melodio”, „Nie szkoda róż”, odwiedził Franciszkanów w Toruniu. Na zaproszenie zakonników gościł w ich klasztorze. Artysta od wielu lat przyjaźni się z Franciszkanami, dlatego chętnie ich odwiedza i uczestniczy w organizowanych przez nich akcjach charytatywnych. Obok koncertów i festiwali na szczególną uwagę zasługuje ogólnopolska akcja „Uśmiech jest najpiękniejszym podziękowaniem”, w której Jan Wojdak bierze udział od wielu lat. Jest ona skierowana do osób chorych przebywających w hospicjach, szpitalach, domach pomocy społecznej i domach seniora, a także do dzieci i młodzieży z ośrodków szkolno-wychowawczych oraz domów dziecka. Franciszkanie, Tercjarze św. Franciszka i artyści bezinteresownie niosą radość, naśladując postawę św. Franciszka z Asyżu. W to franciszkańskie dzieło angażuje się wielu wolontariuszy, wśród których są również znani artyści, m.in. piosenkarka Krystyna Giżowska, wokalista Andrzej Rybiński, iluzjoniści Paweł Czaja „Paulo” i Stanisław Czaja „Oriano”, a także muzycy Kazimierz Maszk i Andrzej Lelek. Należy podkreślić, że w spotkaniach z osobami chorymi uczestniczy bardzo dużo wolontariuszy, a w ciągu roku odwiedzają oni kilka tysięcy osób chorych, niosąc im radość i wsparcia przez modlitwę, występy artystyczne, upominki oraz poświęcają swój czas na długie rozmowy z nimi.
Franciszkanie oprowadzili swojego gościa po pięknym XVII-wiecznym kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz Sanktuarium Matki Bożej Podgórskiej Niepokalanej Królowej Rodzin. Również toruńska Starówka po raz kolejny stała się miejscem niezwykłych spotkań. Właśnie tu na Starówce Jan Wojdak stanął pod ścianą Krzywej Wierzy, o której śpiewa w znanej swojej piosence „Umówimy się z Wisłą nad Wisłą”. Lider „Waweli” był pod ogromnym urokiem gotyckich zabytków miasta Mikołaja Kopernika.
Artysta zwiedzał miasto w wyjątkowym towarzystwie przedstawicieli chóru „Regina Familiae” z Torunia, którego dyrygentką jest Irena Szczurko. Dyrygentka podzieliła się swoimi wrażeniami ze spotkania: Nasze chóralne wyjście na spotkanie z liderem zespołu „Wawele” przerosło nasze najśmielsze oczekiwania. Owszem, zwiedzanie było wspaniałą lekcją historii i kultury, ale to chwile spędzone przy kawie i deserze skradły nasze serca. W cudownej, swobodnej atmosferze, z dala od pośpiechu, zasiedliśmy do rozmów – o muzyce, pasji, ale i o życiu. Było mnóstwo śmiechu, wzruszeń oraz cennych życiowych refleksji. Lider zespołu „Wawele” okazał się człowiekiem o wielkim sercu i niezwykłej otwartości. Takie spotkania przypominają nam, że najcenniejsze w życiu są relacje i ludzie, których spotykamy na swojej drodze. Chwile spędzone przy wspólnym stole pokazały, jak bardzo muzyka i rozmowa potrafią łączyć pokolenia i środowiska. Wszyscy uczestnicy wrócili do domów zainspirowani, pełni pozytywnej energii i z poczuciem, że nawiązaliśmy nowe, piękne znajomości. To spotkanie na długo pozostanie w naszych sercach i pamięci.
Jan Wojdak od wielu lat dobrze zna o. Arkadiusza Czaję, przełożonego klasztoru Franciszkanów w Toruniu. Zanim wstąpił do zakonu, o. Arkadiusz był prestidigitatorem i występował na scenach oraz arenach cyrkowych w Polsce i wielu krajach Europy. Los sprawił, że obaj artyści mieli okazję występować na jednej scenie, każdy prezentując swoje wyjątkowe umiejętności. Ta wieloletnia znajomość zaowocowała współpracą przy organizowanej przez o. Arkadiusza akcji charytatywnej dla osób chorych, w której Jan Wojdak od kilku lat aktywnie uczestniczy. Piosenkarz był pod wielkim wrażeniem piękna Torunia oraz serdeczności Franciszkanów i mieszkańców grodu Kopernika. Podkreślił, że Toruń jest miejscem wyjątkowym, sprzyjającym kulturze, twórczości i wszelkim formom artyzmu. Odwiedzając z zespołem „Wawele” wiele miast w Polsce – powiedział Jan Wojdak – zwykle przyjeżdżamy kilka godzin przed koncertem, montujemy aparaturę potem występ, hotel i po śniadaniu powrót do domu. Czas zamyka się praktycznie wokół sceny. Tym rzazem było zupełnie inaczej. Będąc gościem Franciszkanów i o. Arkadiusza byłem też gościem muzycznej bo mówiącej zgodnym chórem kilkuosobowej społeczności Torunia. To właśnie członkowie chóru „Regina Familiae” na czele z dyrygentką Ireną Szczurko pokazali i przybliżyli mi Toruń jaki znałem tylko z kartek pocztowych, historycznych wydawnictw i krótkich pobytów. Tak więc wracając do Krakowa szczęśliwy i zadowolony zabrałem ze sobą nie tylko kawał toruńskiej historii ale też serdeczność i życzliwość tych wspaniałych ludzi z którymi zwiedzałem to piękne miasto i prowadziłem ciekawe rozmowy przy kawie i lodach. Bo Ci ludzie mieli dla mnie cudowne, wspaniałe i słodkie piernikowe toruńskie serce! Dlatego gdybym miał zmienić gród Kraka na inne miasto w Polsce to byłby to Toruń – bo to taki mniejszy Kraków.
Przy tej okazji torunianie pytali Jana Wojdaka o jego najnowszą piosenkę przygotowaną na lato 2026. Utwór „Wyjedziemy na Mazury” wykonuje wspólnie z Ewą Novel, finalistką programu „The Voice of Poland” i uczestniczką koncertu „Debiuty” podczas Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w 2023 roku. Autorką tekstu piosenki jest Honorata Siergun – organistka w kościele franciszkańskim oraz dyrygentka chóru „Oremus” i scholi „Mazurskie Słowiki” z Miłakowa na Mazurach. Choć piosenka w formie teledysku jest dostępna w Internecie zaledwie od miesiąca ma już kilka tysięcy odsłon i już cieszy się dużym zainteresowaniem słuchaczy i mediów. Wszystko wskazuje na to, że ma szansę stać się wielkim przebojem lata 2026 i pozostać w pamięci słuchaczy na dłużej.
Red. Elżbieta Plata – wolontariuszka